Wyzbycie się własności rzeczy ruchomej a jej zgubienie

O tym, jaka jest różnica pomiędzy zgubieniem rzeczy a wyzbyciem się jej własności w aspekcie faktycznym nie ma potrzeby się rozpisywać. Należy dopiero zwrócić uwagę na to, jak różnica ta kształtuje się w regulacjach prawnych, to jest poprzez użycie jakich konstrukcji ustawodawca rozróżnia te sytuacje.

Wyzbycie się własności rzeczy ruchomej

Zgodnie z art. 180 k.c. właściciel może wyzbyć się własności rzeczy ruchomej przez to, że w tym zamiarze rzecz porzuci. Jak można łatwo zauważyć, przepis ten zawiera dwie przesłanki skutecznego wyzbycia się własności: 1) porzucenie rzeczy; 2) zamiar wyzbycia się własności. Poprzez porzucenie rzeczy, zgodnie ze stanowiskiem doktryny, należy rozumieć taką czynność (jej charakter prawny jest sporny), która umożliwi zawładnięcie nią przez inną osobę (J. Nadler [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011). Zamiar wyzbycia się własności, który dla wywarcia skutków prawnych z art. 180 k.c. musi występować łącznie z pierwszą przesłanką, oznacza, (potocznie mówiąc) chęć utraty prawa własności tej rzeczy. Skutkiem porzucenia rzeczy w celu wyzbycia się jej własności jest zakwalifikowanie jej jako niczyjej, co z kolei rodzi możliwość nabycia jej przez inny podmiot w myśl art. 181 k.c. (poprzez objęcie rzeczy w posiadanie samoistne). To, czy w przypadku utracenia rzeczy ruchomej wystąpiły przesłanki z art. 180 k.c., kwalifikujące ja jako rzecz niczyją, trzeba oceniać przez pryzmat wszystkich okoliczności towarzyszących przedmiotowemu zdarzeniu. Ocena ta nie może na pewno polegać jedynie na subiektywnym przekonaniu znalazcy. Należy w tym miejscu zauważyć, że w obecnej regulacji Kodeksu cywilnego nadal obowiązującym pozostał swoisty relikt przeszłość, którym jest art. 182 k.c. Normuje on problematykę „utracenia” i zawłaszczenia roju pszczół.

Zgubienie rzeczy ruchomej

Polski ustawodawca w żadnym miejscu nie charakteryzuje stan zgubienia rzeczy ruchomej. Normuje za to bardziej istotny, z punktu widzenia „osoby gubiącej” fakt jej odnalezienia. Regulacja ta sprowadza się do stwierdzenia, że znalazca nie ma prawa uważać się za właściciela znalezionej rzeczy. Innymi słowy, jak zauważa E. Gniewek (E. Gniewek, Prawo rzeczowe, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010.), zgubienie rzeczy nie uprawnia innych podmiotów do jej natychmiastowego zawłaszczenia, gdyż dopiero późniejsze działania znalazcy (obowiązki z art. 183 i 184 k.c. i z aktu wykonawczego wydanego na podstawie delegacji z art. 185 k.c.) oraz przemilczenie właściciela, uprawnia do nabycia własności znalazcę lub Skarb Państwa (art. 187 i 189 k.c.). Bardzo istotną regulację w omawianym zakresie zawiera art. 183 § 2 k.c. zgodnie z którym, przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły.

 

Bibliografia:

1. Gniewek E. [red.], Kodeks cywilny. Komentarz., Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011.

2. Gniewek E. [red.], Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe., Zakamycze 2001.

3. Radwański Z., Olejniczak A., Zobowiązania – część ogólna, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2008.

4. Rudnicki S., Rudnicki G., Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga druga. Prawo własności i inne prawa rzeczowe., Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2009.

M. R.

Pytania i odpowiedzi zobacz więcej >>