Aspekt językowy rozmów biznesowych na Bliskim Wschodzie

Dość już zostało powiedziane o kulturze i zwyczajach biznesowych na Bliskim Wschodzie. Czas by zająć się charakterystyką profilu typowego arabskiego przedsiębiorcy oraz przybliżyć czytelnikowi funkcjonowanie przedsiębiorstwa w tym rejonie świata.

W przeciwieństwie do krajów zachodnich, w świecie muzułmańskim panuje kultura wysokiej kontekstowości i bardzo rozbudowany symbolizm. Europejczycy prowadząc rozmowy biznesowe przedstawiają swoje oferty precyzyjnie i konkretnie. Dominuje przekaz werbalny, mniejszą rolę odgrywa kontekst i natura stosunków międzyludzkich. Odwrotnie sytuacja wygląda na Bliskim Wschodzie. Wypowiedzi Arabów, tak w sprawach codziennych jak biznesowych mogą wydać się cudzoziemcowi niezbyt ścisłe bądź nawet wymijające. W rzeczywistości, by w pełni zrozumieć to, co rozmówca chce przekazać należy wziąć również zachowania niewerbalne.

Z natury język Arabów jest bardzo bogaty w liczne metafory, przenośnie i hiperbolizacje. Na pewno takie zabiegi wzbogacają język, ale jednocześnie sprawiają, że obcokrajowiec może mieć spore trudności z jasnym odczytaniem intencji kontrahenta. Często wypowiedzi Arabów mają charakter agresywny, lecz warto zaznaczyć, że swoista „agresja” pozostaje jedynie na płaszczyźnie językowej. Równie popularne są tak zwane „combat verbal” czyli pojedynki słowne. Jest to powszechnie znane zjawisko, które w świecie Islamu nazywa się „hidża”. Nierzadko ich wypowiedzi są pełne dramatyzmu bądź pojawiają się pogróżki. Oczywiście nie należy tego traktować na poważnie. W taki właśnie sposób Arabowie dają upust swoim emocjom.

Z tych względów równorzędne znaczenie, obok samych zdań mają okoliczności w jakich zostały wypowiedziane. Trudno bowiem zrozumieć sens rozmowy w oderwaniu od kontekstu, bez uwzględnienia licznych aluzji i zachowań niewerbalnych. Ogromne znaczenie mają gesty i symbole, przekazane jakby mimochodem w trakcie konwersacji, to właśnie one powinny zostać zauważone i odpowiednio zrozumiane przez rozmówce.

Arabowie, czy nawet szerzej rzec z ujmując muzułmanie chętnie dyskutują na różne, nawet najbardziej drażliwe tematy. W niektórych sferach jednak Europejczyk nie powinien się wypowiadać, mimo że często może być prowokowany podczas takiej konwersacji. Sam miałem wiele podobnych sytuacji, szczególnie w Iranie odnośnie sytuacji politycznej czy religijnej. Niezbyt przemyślana wypowiedź może zostać odebrana jako brak szacunku czy nawet obraza dla rozmówcy. Co więcej może być podstawą do odpowiedzialności karnej na gruncie prawa Szarijatu. Drażliwym tematem jest na pewno wyżej wspomniana sytuacja polityczna, sfera religijna oraz sprawy finansowe czy kobiety. Lepiej powiedzieć mniej, w sposób bardziej dyplomatyczny niż nazbyt szczerze wyrażać swoje zdanie.

A Arabowie przykładają raczej większą wagę do samej formy wypowiedzi i doboru właściwych słów. Szczerość ma dla nich wartość raczej drugorzędną, ponieważ prawdziwe intencje odczytują z sytuacji, kontekstu czy symboli przekazanych przez partnera biznesowego.

Piotr Hanaj

Pytania i odpowiedzi zobacz więcej >>