Odpowiedzialność uczestników w gospodarczym postępowaniu mediacyjnym

Postępowanie mediacyjne ma charakter dobrowolny. Oznacza to, że każdy z podmiotów w nim uczestniczących, w tym również sam mediator, czyni to z własnej, niczym nieprzymuszonej woli. Z zasadą dobrowolności nierozerwalnie łączy się powinność stron działania w toku postępowania oraz po jego zakończeniu „w dobrej wierze” i z poszanowaniem zasad rządzących stosunkami pomiędzy profesjonalistami. Jeżeli któraś ze stron do przyjętych reguł się nie stosuje, powinna liczyć się z możliwością pociągnięcia jej do odpowiedzialności.

Odpowiedzialność mediatora

Mediator jest obiektywny w sporze, zaś decyzja dotycząca sposobu rozwiązania konfliktu pozostaje jedynie w gestii stron. Za wynik mediacji odpowiadają skonfliktowane strony, zaś mediator ponosi jedynie odpowiedzialność za skuteczne zarządzanie przebiegiem postępowania. Węzeł obligacyjny powstały w wyniku zawarcia umowy o mediację powinien być kwalifikowany jako zobowiązanie starannego działania, a nie rezultatu. Mediator nie odpowiada zatem za niepowodzenie mediacji, chyba że nie dołożył staranności ogólnie wymaganej w stosunkach tego rodzaju, zgodnie z dyspozycją art. 355 § 1 kc. Należyta staranność w odniesieniu do stałego mediatora w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej powinna być, na zasadzie § 2 komentowanego artykułu, określana przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Za swoje działania w trakcie postępowania mediacyjnego, mediator może zostać pociągnięty do odpowiedzialności kontraktowej, tj. opartej na zasadzie art. 471 kc. Mediator ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną którejkolwiek ze stron wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania swoich obowiązków na zasadach ogólnych określonych w prawie materialnym, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Chodzi tu o szkodę, która powstała wskutek naruszenia przez mediatora obowiązków, ciążących na nim w ramach wiążącego go ze stronami stosunku umownego. Na tej podstawie, mediator odpowiada m.in. wtedy, gdy ze swojej winy nie złoży bez zbędnej zwłoki w sądzie protokołu z przebiegu mediacji. W tej sytuacji powinien naprawić szkodę, jaką strony poniosły wskutek jego zaniedbania. Ponadto do naprawienia szkody będzie obowiązany mediator, który naruszył tajemnicę mediacji, co jest szczególnie ważne, gdy z przedmiotem sporu związane są tajemnice zawodowe i przedsiębiorstw.

Wyłączenie odpowiedzialności mediatora

Wyłączenie odpowiedzialności mediatora może nastąpić na podstawie klauzuli zamieszczonej w regulaminie lub umowie o mediację. Tego typu klauzule zawierają postanowienia wyłączające odpowiedzialność cywilnoprawną z tytułu działania albo zaniechania w związku z postępowaniem pojednawczym zarówno w odniesieniu do osoby prowadzącej takie postępowanie, jak też instytucji, pod której auspicjami jest ono prowadzone i powinny być oceniane przez pryzmat przepisu art. 473 § 2 kc. Przepis ten w § 1 stanowi, że dłużnik może przez umowę przyjąć odpowiedzialność za niewykonanie lub za nienależyte wykonanie zobowiązania z powodów oznaczonych okoliczności, za które na mocy ustawy odpowiedzialności nie ponosi. Nieważnym będzie jednak zgodnie z § 2 komentowanego przepisu zastrzeżenie, że dłużnik nie będzie odpowiedzialny za szkodę, którą może wyrządzić wierzycielowi umyślnie.

Odpowiedzialność stron postępowania

Do odpowiedzialności cywilnej w konkretnych przypadkach mogą zostać również pociągnięte strony postępowania mediacyjnego. Ta odpowiedzialność będzie łączyć się przede wszystkim z postulowaną w art. 1834 kpc zasadą niejawności mediacji. Jako, że w regulacji kodeksowej dotyczącej mediacji brakuje uregulowania skutków naruszenia obowiązku zachowania poufności, odpowiednie zastosowanie powinien znaleźć przepis art. 721 kc, w myśl którego,  jeżeli w toku negocjacji strona udostępniła informacje z zastrzeżeniem poufności, druga strona jest obowiązana do niewykorzystywania tych informacji dla własnych celów oraz nieujawniania i nieprzekazywania ich innym osobom, chyba że strony uzgodniły inaczej, zaś w razie niewykonania lub nienależytego wykonania tych obowiązków, uprawniony może żądać od drugiej strony naprawienia szkody albo wydania uzyskanych przez nią korzyści.

Odpowiedzialność osób trzecich

Mówiąc o odpowiedzialności osób trzecich biorących udział w postępowaniu mediacyjnych należy mieć przede wszystkim na uwadze o zagadnienie ujawnienia poufnych wiadomości przez ekspertów czy protokolantów uczestniczących w mediacji. Warto zaznaczyć, że ich udział dopuszczalny jest jedynie za zgodą stron i w porozumieniu z mediatorem, w zależności od konkretnych okoliczności sprawy. Odpowiedzialność tych osób za ujawnienie poufnych informacji opiera się na zasadzie art. 474 kc, zgodnie z którym dłużnik jest odpowiedzialny jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza.

Odpowiedzialność deliktowa uczestników mediacji

Zarówno mediator, jak i strony postępowania mediacyjnego mogą zostać  pociągnięte również do odpowiedzialności deliktowej. Zgodnie z art. 415 kc, obowiązany do naprawienia szkody jest ten, kto wyrządził ją drugiej osobie ze swojej winy. Przesłanką zastosowania tego przepisu jest zatem, aby działanie zostało przez osobę zawinione. Przepis znajdzie zastosowanie np. w sytuacji, gdy stały mediator odmówi prowadzenia mediacji bez ważnych powodów albo strona poniesie szkodę z powodu odmowy prowadzenia mediacji przez mediatora ad hoc po upływie tygodnia od otrzymania przez niego wniosku o przeprowadzenie mediacji. Odpowiedzialność deliktowa znajdzie tu zastosowanie, gdyż w takich sytuacjach nie dochodzi do zawarcia umowy, a zatem w grę nie wchodzi odpowiedzialność kontraktowa.

Odpowiedzialność nie-mediatora

Warto poddać analizie również zagadnienie podjęcia się mediacji i prowadzenia jej przez osobę, która nie mogła być mediatorem. Takie działanie może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą wobec strony, jeżeli na skutek podjętych czynności doznała ona szkody. Podstaw odpowiedzialności należy szukać w art. 415 kc. W doktrynie brak zgodności co do tego, czy ugoda zawarta przed osobą nie mającą uprawnień do bycia mediatorem jest ważna. Choć postępowanie mediacyjne jest co do zasady odformalizowane, zasady formalizmu procesowego nie można wyłączyć w kwestii  zatwierdzania ugody w postępowaniu sądowym, co wyraża się m.in. w bezwzględnym charakterze przepisów dotyczących tej instytucji. Niewątpliwie mediator, który nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnych nie może sporządzić ważnego protokołu z przebiegu postępowania, którego istnienie stanowi niezbędną przesłankę zatwierdzenia ugody zawartej „przed mediatorem”. Ugoda zawarta przed osobą nie spełniająca wymogów z art. 1822 § 2 kpc nie powinna zatem podlegać zatwierdzeniu. W literaturze można jednak spotkać twierdzenie, że okoliczność, że mediator nie ma odpowiednich uprawnień nie powoduje wadliwości postępowania mediacyjnego, ani samej ugody, za czym ma przemawiać fakt, że to strony są autorami ugody, a sam mediator jedynie pomaga w jej opracowaniu.

Aleksandra Krawczyk

Pytania i odpowiedzi zobacz więcej >>