Forma wyrażenia zgody przez inwestora a odpowiedzialność solidarna względem podwykonawcy

Zgodnie z art. 647 z indeksem 1 k.c., w umowie o roboty budowlane zawartej między inwestorem a wykonawcą, strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Rozliczenie za wykonane prace budowlane następuje między inwestorem a wykonawcą, który jest zobowiązany do wynagrodzenia podwykonawców. W przypadku zaistnienia trudności w wyegzekwowaniu przez podwykonawcę należności od wykonawcy, może on żądać zapłaty również od inwestora. Warunkiem koniecznym do powstania odpowiedzialności solidarnej po stronie zarówno inwestora, jak i wykonawcy, jest wyrażenie zgody przez inwestora na pracę danego podwykonawcy.

Ustawodawca nie uregulował kwestii procedury uzyskania zgody ani formy jej wyrażenia. W § 2 art. 647 z indeksem 1 k.c. przyjęto jedynie, że jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżenia, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Jest to forma tzw. „milczącej zgody”.

Praktyka wykazuje, że małe i średnie przedsiębiorstwa, będące podwykonawcami, bywały nie raz zagrożone nieotrzymaniem wynagrodzenia za wykonane zamówienie. Świadomi konieczności zabezpieczenia swojej pozycji podwykonawcy wstrzymywali realizację procesu inwestycyjnego do czasu uzyskania pisemnej zgody inwestora lub podejmowali ryzyko wykonywania zamówienia bez gwarancji możliwości alternatywnego dochodzenia swoich należności od inwestora. Sytuacja ta doprowadziła do pojawienia się szeregu sprzecznych stanowisk dotyczących wymogów formalnych zgody inwestora na przystąpienie podwykonawcy do realizacji inwestycji, wyrażonych w orzeczeniach sądów.

Z uwagi na wykluczające się wzajemnie wykładnie art. 647 z indeksem 1 k.c., pojawiające w judykaturze, a w szczególności w zakresie przesłanek solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy względem podwykonawców, powstała potrzeba rozstrzygnięcia tej materii przez Sąd Najwyższy. Kluczowa z punktu widzenia interesu podwykonawców uchwała została wydana w dniu 29 kwietnia 2008 roku (sygnatura akt III CZP 6/08). Analiza powyższej uchwały stanowi główny punkt niniejszego opracowania. Prezentowane rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego jest aktualnie obowiązującą regulacją prawną.

W omawianej sprawie, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego przedstawił wniosek o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie, dotyczących wykładni art. 647 z indeksem 1 k.c. do siedmioosobowego składu Sądu Najwyższego następujące pytania:

1. Czy przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą (lub jej projektu) oraz odpowiedniej dokumentacji jest konieczną przesłanką skuteczności zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą o wykonanie zadao wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane (art. 647 § 1 k.c.), warunkującej zastosowanie art. 647 z indeksem 1 § 5 k.c.?

2. Czy zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą (i odpowiednio na zawarcie przez podwykonawcę umowy z kolejnym podwykonawcą) o wykonanie żądań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane musi być wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności (art. 63 § 2 k.c. w związku z art. 647 z indeksem 1 § 4 k.c.), czy też może być wyrażona przez każde zachowanie (art. 60 k.c.)?

Na poparcie wniosku wskazano dwutorowość interpretacji przesłanek przewidzianych w art. 647 z indeksem 1 k.c. Każda z doktryn uzależniała powstanie solidarnej odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy od wcześniejszego wyrażenia zgody inwestora. Odmienność ich polega na sposobie interpretacji procedury oraz formy wyrażenia takiego oświadczenia woli.

Pierwsza z nich została wyrażona w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06 (OSNC 2007, nr 4, poz. 52) oraz w wyrokach z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 221/06 (OSNC-ZD 2008, nr A, poz. 8) i V CSK 256/06 ("Izba Cywilna" 2007, nr 12, s. 45)”, w której Sąd Najwyższy przyjął, że „podstawową przesłanką warunkującą powstanie solidarnej odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy jest przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą (lub jej projektu) wraz z niezbędną dokumentacją.

Niespełnienie tego obowiązku powoduje, że do wypłaty wynagrodzenia podwykonawcy jest zobowiązany tylko wykonawca będący stroną umowy o podwykonawstwo.” Odmienną interpretację przedstawił Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06 (OSNC 2007, nr 3, poz. 44) oraz z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07 ("Biuletyn SN" 2007, nr 11, poz. 14). Wyraził on pogląd, że „do skutecznego udzielenia zgody nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji; wystarczy wiedza inwestora o treści umowy lub jej projektu powzięta z innych źródeł.”

Prezes Sądu Najwyższego reprezentował pogląd głoszący, że powstanie odpowiedzialności solidarnej inwestora jest uzależnione od przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub też jej projektu, uzupełnionego odpowiednią dokumentacją. Zdaniem wnioskodawcy udzielenie zgody w wersji pisemnej zapewnia najskuteczniejszą ochronę inwestorów, mimo to dopuszczenie dobrowolności w wyborze formy zgody stanowi wszechstronną realizację założeń art. 647 z indeksem 1 k.c. Prokurator z kolei wyraził aprobatę dla potrzeby przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z dokumentacją, jako niezbędnego kryterium uznania, iż inwestor nie zgłaszając w ustawowym terminie sprzeciwu lub zastrzeżeń wyraził zgodę na jej zawarcie. W jego cenie nie stanowi to jednak przesłanki skuteczności zgody inwestora. Jego zdaniem rygorem nieważności powinny byd dotknięte umowy wykonawcy z podwykonawcą oraz z kolejnymi podwykonawcami, dla których zgoda nie została wyrażona na piśmie.

Po dokonaniu analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów, stwierdził, iż: „Do zgody wymaganej przez art. 6471 § 2 i 3 k.c. nie stosuje się art. 63 § 2 k.c. Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.); niezależnie od tego zgodę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art. 6471 § 2 zdanie drugie k.c.” W uzasadnieniu przedmiotowej uchwały Sąd w pierwszej kolejności zauważył, że sformułowanie treści art. 6471 k.c. miało na celu zapobieżenie negatywnym zjawiskom w gospodarce, objawiającym się m.in. w postaci niewypłacenia wynagrodzenia za realizację zamówienia przez podwykonawców.

Regulacja ta znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w przyjęciu solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy oraz podwykonawcy, który zawiera umowę z kolejnym podwykonawcą za zobowiązania powstałe w związku z wykonywaniem robót budowlanych na rzecz inwestora, na podstawie ww. umów.

Sąd Najwyższy wskazał, iż decydujący wpływ na rozstrzygnięcie pytań zawartych we wniosku, miało wyjaśnienie kwestii wpływu zgody inwestora na skuteczność, bądź ważność umów podwykonawstwa oraz zastosowanie do niej art. 63 k.c. (zgoda osoby trzeciej do dokonania czynności prawnej). Zgoda nie wypełnia przesłanek ani skuteczności ani ważności, a jedynie rodzi po stronie inwestora odpowiedzialność za dług powstały w związku z należnym wynagrodzeniem podwykonawcy.

W dalszej części uzasadnienia Sąd Najwyższy odniósł się do okoliczności w których powstaje odpowiedzialność solidarna inwestora i wykonawcy wobec dalszego podwykonawcy. Chodzi tu o rozstrzygnięcie, czy powstaje ona wyłącznie wtedy, gdy oboje uznają daną umowę, czy z kolei akceptacja dokonana przez każdego z nich doprowadzi do powstania jego odpowiedzialności.

Sąd Najwyższy również w tym przypadku stosując odstępstwo, orzekł że wyrażenie zgody odnośnie ustanowienia dalszego podwykonawcy, jest jednoznaczne z powstaniem odpowiedzialności solidarnej wykonawcy lub inwestora.

W omawianej uchwale wskazano również, że interpretacja § 1 i § 2 art. 6471 k.c. prowadzi do stwierdzenia, że nie można wyrazić zgody blankietowej na dowolnie skonstruowaną umowę z jakimkolwiek wykonawcą. Aby zgoda była skuteczna, musi dotyczyć indywidualnie oznaczonej umowy. W przypadku „zgody milczącej”, nie wystarczy doręczyć inwestorowi umowy, co więcej trzeba ją odpowiednio przedstawić. Jest to istotne z tego względu, że to właśnie ona wyznacza zakres odpowiedzialności solidarnej. Odmienna sytuacja występuje przy czynnym wyrażeniu zgody. Nie ma wówczas powodu, dla którego inwestor miałby wymagać szczególnej ochrony przed własnymi działaniami. Jeśli więc inwestor świadomie wyrazi zgodę, nie czekając na przedstawienie umowy, będzie ona miała moc wiążącą.

W świetle przedstawionych argumentów wskazać należy, iż rozstrzygnięcie składu orzekającego w sprawie III CZP 6/08, mimo licznych kontrowersji, jest rozwiązaniem korzystnym, z uwagi na usprawnienie przebiegu procesu inwestycji. Uchwała ta daje większy komfort działania podwykonawcom. W interesie inwestora leży wyegzekwowanie od wykonawcy przedstawienia umów i pozostałych dokumentów dotyczących poszczególnych etapów budowy oraz terminowe zapoznanie się z ich treścią.

Konkludując, ze względu na to, że w omawianej konstrukcji prawnej nie ma zastosowania art. 63 § 2 k.c., to istnieją wszelkie podstawy ku temu, aby zgoda była wyrażana w jakikolwiek sposób. Inwestor wprowadzony w błąd, jest dodatkowo wyposażony w możliwość powołania się na wady oświadczenia woli. Fakt, że zgoda inwestora może być wyrażona w sposób dorozumiany, świadczy również o tym, że jej zawarcie wymaga udowodnienia przez podwykonawcę w toku postępowania sądowego. Wykazanie, że inwestor miał co najmniej wiedzę o działaniach podejmowanych przez podwykonawcę oraz stawkach należnego wynagrodzenia, może być niekiedy bardzo trudne, a czasami wręcz niewykonalne. Ryzyko występuje zarówno po stronie inwestora, jak i podwykonawcy, gdyż inwestor odpowiada jedynie za część prac wykonanych przez podwykonawcę, z której dokumentacją się zapoznał. Może to sprzyjać powstawaniu sytuacji spornych z uwagi na brak zachowania formy pisemnej.

Milena Bodych

Pytania i odpowiedzi zobacz więcej >>