Regulamin sklepu internetowego jako wzorzec umowy

Osoba prowadząca sklep internetowy musi określić jego regulamin, wedle którego będzie świadczyć usługi. Odpowiednio zredagowany regulamin, zgodny z obowiązującymi przepisami prawa, może stanowić główną podstawę zawieranych w przyszłości umów.

Zgodnie z art. 8 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r. Nr 144, poz. 1204 ze zmianami; w skróce u.ś.u.d.e.) każdy przedsiębiorca świadczący usługi drogą elektroniczną obowiązany jest opracować regulamin świadczenia usług, w naszym przypadku będzie to właśnie regulamin sklepu internetowego. Regulamin ten powszechnie uznawany jest za wzorzec umowy w rozumieniu art. 384 Kodeksu cywilnego. W związku z tym regulamin sklepu internetowego powinien odpowiadać regulacjom dotyczącym wzorcom umowy z k.c., z pewnymi odrębnościami wynikającymi z u.ś.u.d.e.

Regulamin sklepu internetowego jest integralną częścią umowy

Wspomniany „wzorzec umowy” występuje w obrocie gospodarczym pod różnymi nazwami. W Kodeksie cywilnym przykładowo wyróżnione zostały: ogólne warunki umów, wzór umowy oraz regulamin, ale ze względu na różnorodność stosunków i zawieranych umów na współczesnym rynku, forma i przeznaczenie owych „wzorców umowy” może przybierać rozmaite postacie. Niezależnie od nazewnictwa, wszystkie podlegają tym samym zasadom i w razie ich niezgodności z k.c. nie będą wiązały stron umowy w części lub w całości. Regulamin zwykle pełni rolę zbioru postanowień istotnych ze względu na zawierane umowy. Należy pamiętać, że wzorzec umowy, czyli w naszym wypadku regulamin sklepu internetowego, jest integralną częścią umowy, wiąże więc kupującego na równi z postanowieniami umowy, którą zawarł ze sprzedawcą. To wszystko oczywiście pod warunkiem spełnienia określonych wymagań, które spełnić musi sprzedawca określając i udostępniając regulamin na swojej stronie www.

Przykład: Wymóg sporządzenia regulaminu, w przypadku, gdy chcemy prowadzić sklep internetowy, nie musi być uciążliwym obowiązkiem. Dzięki regulaminowi, będącemu w rzeczywistości wzorcem umowy, nie będziemy musieli w przyszłości zajmować się każdą zawieraną umową z osobna. W połączeniu z ofertą sprzedaży, w której określona zostanie dokładna specyfikacja konkretnego towaru, regulamin określać będzie ogólne warunki, które wiązać będą każdego naszego kontrahenta.

Związanie regulaminem zależy od sposobu jego udostępnienia

Zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 2 u.ś.u.d.e. usługodawca (np. osoba prowadząca sklep internetowy) musi nieodpłatnie udostępnić usługobiorcy regulamin przed zawarciem umowy o świadczenie usług. Na żądanie tego drugiego, musi go udostępnić w taki sposób, który umożliwia pozyskanie, odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu za pomocą systemu teleinformatycznego, którym posługuje się usługobiorca (to znaczy tak dostarczyć regulamin, aby kupujący mógł go sobie zapisać i odczytać). Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną modyfikuje więc w tym zakresie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące wzorców umów, który to nakazuje udostępnienie wzorca umowy (regulaminu) w taki sposób, żeby druga strona umowy mogła ów wzorzec „przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności” w każdym przypadku, gdy jedna ze stron posługuje się wzorcem umowy w postaci elektronicznej. Mimo, iż u.ś.u.d.e. stanowi regulację szczególną w odniesieniu do k.c. i jako taka ma pierwszeństwo w stosowaniu, to wobec rozbieżności w doktrynie oraz braku w dalszym ciągu jednoznacznej praktyki stosowania, warto na stronie internetowej umożliwić, oprócz zwykłego zapoznania się z regulaminem sklepu, także ściągnięcie go na dysk twardy użytkownika sklepu. Najlepiej uczynić to w dostępnym dla wszystkich formacie, ale w formie uniemożliwiającej zmianę jego treści. Za takim rozumowaniem stoi także fakt, że przepisy u.ś.u.d.e. nie wyłączają ogólnych zasad dotyczących wzorców umów, wynikających z art. 384 § 1 i 2 k.c.1 Zgodnie z przedstawionymi przepisami, wzorzec umowy (regulamin) wiąże drugą stronę umowy jedynie, gdy został jej doręczony przed zawarciem umowy. Prowadząc sklep internetowy, zrezygnować z tego warunku możemy tylko, jeśli transakcje prowadzone przez nas będą dotyczyły „drobnych, bieżących spraw życia codziennego”, na przykład zakupów spożywczych czy drobnej odzieży. W przypadku niedopełnienia warunku prawidłowego doręczenia regulaminu naszemu kontrahentowi, to choć ustawowy obowiązek zamieszczenia regulaminu świadczenia usług zostanie spełniony, nie będziemy mogli powoływać się na jego postanowienia w przypadku nieprzestrzegania go przez drugą stronę umowy.

Pamiętaj! Sankcją za nieudostępnienie lub błędne udostępnienie regulaminu jest brak związania usługobiorcy postanowieniami regulaminu, które nie zostały mu udostępnione w odpowiedni sposób. Nie będzie on związany regulaminem lub jego częścią, gdy regulamin nie został udostępniony tak, żeby usługobiorca mógł się z nim zapoznać, żeby mógł go zapisać i następnie odtworzyć, przed zawarciem umowy.

Wątpliwości rozstrzyga się na korzyść konsumenta

Regulamin, jak każdy wzorzec umowy, powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Jeśli treść regulaminu jest niezrozumiała albo sformułowana w taki sposób, że może być różnie rozumiany, to wszelkie niejednoznaczności tłumaczy się na korzyść konsumenta. Znaczy to, że przy interpretacji regulaminu sklepu internetowego przyjmuje się takie znaczenie postanowień regulaminu, jakie jest korzystniejsze dla jego odbiorcy. Zasady tej nie stosuje się w postępowaniu w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone.

W określonych przypadkach może także dojść do sprzeczności zawartej umowy z regulaminem sklepu internetowego. Może to nastąpić, jeśli przy sprzedaży prowadzący sklep internetowy zawrze dodatkową umowę z kupującym lub gdy w następstwie zmiany regulaminu sklepu, jego postanowienia odbiegać będą od tych przedstawionych konsumentowi przy zawieraniu umowy. W takich sytuacjach „silniejsza” jest umowa – strony związane są, w razie sprzeczności, jej postanowieniami. W razie zmiany regulaminu będzie on wiązał skutecznie strony umowy, jeśli zostanie prawidłowo dostarczony, a druga strona nie wypowie umowy w określonym czasie (por. art. 3841 k.c.).

Postanowienia regulaminu sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy słabszej strony nie mają mocy wiążącej

Ustalając regulamin sklepu internetowego trzeba mieć na względzie, że prawo w zakresie ochrony konsumentów, a więc naszych przyszłych klientów, jest bardzo rozwinięte. Jednym z przykładów, w jaki ustawodawca chroni osoby fizyczne w kontaktach z przedsiębiorcami, są tzw. klauzule abuzywne, czyli niedozwolone postanowienia umowne. Zgodnie z art. 3851 Kodeksu cywilnego, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione z nim indywidualnie – a są nimi m.in. regulaminy świadczenia usług, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu – nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ta generalna norma rozwinięta została w art. 3853 k.c., w którym przedstawiony został przykładowy katalog postanowień, które w razie wątpliwości poczytuje się za niedozwolone (to znaczy, że takie postanowienie po prostu nie wiąże drugiej strony). Ze względu na omawianą tematykę warto wymienić postanowienia, które: uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w umowie (pkt 10), wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie nie spełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania (pkt 12), pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienie od niej lub jej wypowiedzenia (pkt 14), nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy (pkt 16), przewidują wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne uprawnienie do zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia (pkt 19). Jako przykład spoza tego otwartego katalogu, odnoszący się do umów zawieranych przez Internet, podać można narzucenie konsumentowi rażąco niskich standardów zabezpieczenia informacji w systemie teleinformatycznym2.

 

Niniejszy artykuł jest jedynie wyrazem wiedzy i poglądów autora. Autor nie daje gwarancji pełnej zgodności z prawdą przedstawionych w powyższym artykule informacji i nie ponosi odpowiedzialności za szkody, jakie mogą powstać w wyniku zastosowania się do wskazówek w nim zawartych.

 

1 Por. Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Komentarz, pod red. J. Gołaczyńskiego, Warszawa 2002, s. 94, a także Prawo Internetu, pod red P. Podreckiego, Warszawa 2007, s. 203.

2 Prawo Internetu, pod red P. Podreckiego, Warszawa 2007, s. 204.

Piotr Gamian

Pytania i odpowiedzi zobacz więcej >>