Zawieranie umów z „samym sobą” w spółce kapitałowej

Spółki kapitałowe jako osoby prawne działają przez swoje organy, w skład których wchodzą osoby fizyczne. W sytuacji, kiedy członek organu zamierza zawrzeć umowę ze spółką w której sprawuje swoją funkcję występuje on w podwójnej roli – z jednej strony jego działalnie jest przypisywane organowi reprezentującemu spółkę, a z drugiej jemu jako osobie fizycznej będącej kontrahentem spółki. Interesy obu tych osób są co do zasady sprzeczne. Jak wygląda w praktyce dokonywanie czynności z „samym sobą” w spółce kapitałowej?

Dokonywanie czynności z „samym sobą” w ramach spółki należy rozpatrywać w dwóch aspektach. Po pierwsze inaczej wygląda dokonywanie czynności prawnej przez członka zarządu spółki z sobą samym jako osobą fizyczną, po drugie inaczej czynności dokonywane pomiędzy dwiema spółkami reprezentowanymi przez tą samą osobę fizyczną (lub też czynność między spółką a osobą fizyczną reprezentowanymi przez ten sam podmiot).

Regulacja szczególna – art. 210 § 1 i 379 § 1 k.s.h.

W zakresie spółek kapitałowych podstawowym przepisem regulującym to zagadnienie jest art. 210 § 1 k.s.h (dla spółki akcyjnej to art. 379 § 1 k.s.h.). Zgodnie z jego treścią „w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.” Przepis ten swoim zakresem obejmuje zarówno umowy zawierane ze spółką przez członka zarządu w zakresie pełnionej funkcji (np. umowa o pracę, umowa o zarządzanie) jak i niemające żadnego związku z tą funkcją (np. nabycie składnika majątku spółki). W tym przypadku regulacja prawna jest więc wyczerpująca i nie wymaga odpowiedniego stosowania innych przepisów. Należy jedynie podkreślić, że nie jest możliwe udzielenie takiego pełnomocnictwa członkowi zarządu – czynność taka byłaby nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Niestety brakuje podobnie jednoznacznego rozwiązania w odniesieniu do czynności między spółkami reprezentowanymi przez jedną osobę fizyczną (będącą członkiem zarządu obu z nich), co stanowi bardzo istotną lukę w prawie wymagającą usunięcia w drodze wykładni przepisów. Na tym tle rozważa się, zarówno w orzecznictwie jak i w doktrynie, odpowiednie zastosowanie art. 108 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h. Wspomniany przepis stanowi, że pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonywa w imieniu mocodawcy oraz, że nie może reprezentować obu stron czynności. Zgodnie przyjmuje się, że przepis ten dotyczy także wszelkich substytutów danego pełnomocnika.

Odpowiednie stosowanie art. 108 k.c.

Co do możliwości objęcia dyspozycją art. 108 k.c. podmiotów innych niż literalnie rozumiany pełnomocnik wypowiedział się Sąd Najwyższy w mającej moc zasady prawnej uchwale z dnia 30 maja 1990 roku (sygn. III CZP 8/90). Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 108 k.c. nie ma żadnych ograniczeń podmiotowych. Również w wyroku z 9 marca 1993 roku (sygn. I CR 3/93) Sąd Najwyższy orzekł, że „zakaz dokonywania przez pełnomocnika czynności prawnej „z samym sobą”, wynikający z art. 108 k.c., odnosi się również do sytuacji, gdy ta sama osoba fizyczna jest stroną czynności prawnej, działając z jednej strony jako organ będącego osobą prawną pełnomocnika mocodawcy, a z drugiej strony we własnym imieniu i na własną rzecz”. Możliwość odpowiedniego stosowania przepisów o pełnomocnictwie do działania organów osób prawnych Sąd Najwyższy potwierdził także w uchwale z dnia 14 września 2007 roku (sygn. III CZP 31/07).

Wyjątki od zakazu

Art. 108. k.c. przewiduje dwa wyjątki od jego zastosowania. Po pierwsze można dokonać czynności wbrew zakazowi z art. 108 k.c. w przypadku braku możliwości naruszenia interesów mocodawcy ze względu na treść czynności, a po drugie w sytuacji wyłączenia zakazu w treści pełnomocnictwa (dotyczy to zarówno wyłączenia wyraźnego jak i dorozumianego).

Pierwszy ze wspomnianych wyjątków co do zasady nie znajdzie zastosowania w prawie spółek, z reguły bowiem wystąpi ewidentny konflikt interesów. Przykładowo w umowie sprzedaży spółka jako sprzedawca chce uzyskać jak najwyższą cenę, natomiast kupujący jak najniższą. Inaczej będzie w przypadku, gdy umowa zawierana jest według standardowego wzorca stosowanego powszechnie w obrocie przez daną spółkę (np. umowy adhezyjne, często stosowane z ogólnymi warunkami umów). Taka umowa, jeżeli nie różni się niczym od zawieranych powszechnie z innymi konsumentami, nie powoduje konfliktu interesów. Również Sąd Najwyższy we wspomnianej wyżej uchwale uznał ten wyjątek za jedyny dopuszczalny na tle funkcjonowania osób prawnych.

Więcej kontrowersji wywołuje stosowanie drugiego z wyjątków (upoważnienie do dokonania czynności z samym sobą wynikające z pełnomocnictwa). Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że nie ma możliwości zwolnienia z zakazu czynności z samym sobą w umowie spółki lub w statucie (bo tak należałoby rozumieć pojęcie „pełnomocnictwa” z art. 108 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h.), co uzasadnił w sposób następujący: „[…] zezwolenie na dokonanie przez organ osoby prawnej czynności prawnej "z samym sobą" musiałoby wynikać z przepisów ustawy lub opartego na niej statutu. Przepisy ustawowe, regulujące ustrój osób prawnych, tego rodzaju upoważnienia nie zawierają. Nie jest to zresztą możliwe do ustawowego uregulowania, gdyż nie chodzi o generalne upoważnienie, lecz o zezwolenie na dokonanie konkretnej czynności prawnej. Z tych też względów trudno byłoby przyjąć, aby takie zezwolenie mogło wynikać z przepisów statutowych. Gdyby bowiem przepisy statutowe zawierały takie zezwolenie, to z natury rzeczy mogłoby to dotyczyć tylko określonego rodzaju czynności prawnych, bez sprecyzowania ich konkretnej treści, a to jest przecież istotne dla oceny, czy wyłączona jest kolizja interesów osoby prawnej i osoby fizycznej - piastuna organu tej osoby prawnej. Reasumując, charakter przepisów określających kompetencje organu osoby prawnej wyklucza możliwość zamieszczenia w nich zezwolenia na dokonanie przez ten organ konkretnej czynności prawnej "z samym sobą".”

Skutki czynności z "samym sobą”

Odrębnego rozważenia wymaga problematyka skutków omawianych czynności. W przypadku czynności dokonanej z naruszeniem art. 210 § 1 lub art. 379 §1 k.s.h. czynność będzie nieważna jako dokonana z naruszeniem bezwzględnie obowiązującego przepisu prawa (art. 58 § 1 k.c.).

W przypadku odpowiedniego stosowania art. 108 k.c., skutki będą odmienne. Powszechnie przyjmuje się bowiem w doktrynie i orzecznictwie bezskuteczność takiej czynności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1993, sygn. I CR 3/93), natomiast koncepcja bezwzględnej nieważności ma zdecydowanie mniejszą liczbę zwolenników. Bezskuteczność czynności oznacza, że stanie się ona ważna w przypadku potwierdzenia przez uprawniony podmiot. Zwolennicy nieważności twierdzą, że nieważność czynności wystąpi z uwagi na to, że to organ tworzy i uzewnętrznia wolę osoby prawnej, a więc brak jest możliwości potwierdzenia czynności przez samą osobę prawną.

Zgodnie jednak z dominującym poglądem uprawnienie do potwierdzenia czynności należy do spółki reprezentowanej w sposób zgodny z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2002 roku, sygn. V CKN 650/00).

Podstawą dokonania potwierdzenia czynności prawnej jest stosowany odpowiednio art. 103 k.c. Pierwotnie Sąd Najwyższy zakwestionował możliwość odpowiedniego stosowania art. 103 i 104 k.c. (wyrok z dnia 12 grudnia 1996 roku, sygn. I CKN 22/96), ale następnie taką możliwość zaakceptował (wyrok z dnia 22 stycznia 2002 roku, sygn. V CKN 650/00).

Michał Stawiński

Pytania i odpowiedzi zobacz więcej >>